Nasz mózg · Poradnik · Czytanie
Duża czcionka, duże cele. Gry umysłowe bez mrużenia
Plansza ma być widoczna przy lampce, na tablecie opartym o dzbanek. To nie jest opcja „dla seniorów”. To zwykła czytelność.
Przycisk, w który nie da się trafić kciukiem, nie jest minimalizmem. Jest złośliwością.
Tablet oparty o emaliowany dzbanek, lampa kuchenna, okulary na kredensie bo „tylko na chwilę”. Na ekranie gra, w której karty są wielkości znaczka. Palec trafia nie w tę. Albo trafia, ale napis na rewersie wymaga przysunięcia nosa. To nie jest ćwiczenie pamięci. To ćwiczenie irytacji.
Bystry Mózg jest zrobiony odwrotnie: duża czcionka, szerokie cele kliknięcia, mało ozdób. Nie dlatego, że odbiorca „nie ogarnia technologii”. Dlatego, że zagadka ma być zagadką, a nie testem motoryki na małym ekranie.
Co widać na planszy Par
W Parach rewers to wyraźny znak zapytania, awers to zdanie, nie piktogram. Para to pytanie i odpowiedź, więc tekst musi się zmieścić i dać się przeczytać bez powiększania całej strony. Jeśli mrużysz — to błąd projektu, nie twój.
W Szaradach jest jedna zagadka na ekran i cztery odpowiedzi jako przyciski, nie lista drobnych radio-buttonów. Po wyborze wyjaśnienie też jest zwykłym akapitem, nie dymkiem w rogu.
Przyciski, nie ikonki
Menu serwisu, „na cały ekran”, stopnie trudności po zalogowaniu — to miejsca, w które celuje się palcem, często na kanapie, często jedną ręką. Małe ikonki bez podpisu odpadają. Jeśli czegoś nie widać od razu, ma być podpisane słowem, nie metaforą.
To nie zastępuje ustawień systemowych. Powiększenie w telefonie nadal działa. Chodzi o to, żeby na starcie, przy zwykłej jasności lampki, dało się grać bez grzebania w dostępności.
Telefon, tablet, lampa
Na wąskim telefonie plansza i tak zajmuje większość ekranu — stąd przycisk „na cały ekran”, który chowa menu serwisu. Na tablecie widać więcej powietrza wokół kart. Lampa z boku bywa gorsza niż lampa z góry: odblask na szkle nie jest twoją wadą wzroku.
Jeśli po zdjęciu okularów „do naczynia” tekst pływa — wróć po okulary. Zagadka poczeka. Nie ma tu nagrody za grę bez korekcji. Jest runda, która ma być czytelna, gdy korekcja jest na nosie.
Czego nie obiecujemy zamiast okularów
Nie leczymy wzroku układem strony. Nie zastępujemy badania u okulisty. Duża czcionka jest od tego, żeby przy zwykłych okularach do czytania nie walczyć z interfejsem. Jeśli litera i tak tańczy — to sprawa do gabinetu, nie do „jeszcze jednej apki z kontrastem”.
W Celu liczbowym cyfry są duże, bo odejmowanie na małych pikselach kończy się pomyłką, którą człowiek zwala na siebie. W Szyfrze wskazówka ma być zdaniem, nie przypisem. To wszystko. Reszta zdrowia oczu nie jest w subskrypcji.